Menu

Nie mój problem

Jacek i placek

niepoprawnamyslpolityczna

Jacek Kurski - to ten pan podobny na zdjęciach do Leszka Czarneckiego. Aktualnie ex prezes telewizji polskiej. Media poruszyły temat, a czytelnicy zaśmiewają się z jego odwołania przez radę narodową.

Należy jednak spojrzeć nieco szerzej na wszystko co działo się wokół mediów publicznych. Pan Jacek Kurski poszedł posprzątać do telewizji, a nie zrobić z niej jedyną upragnioną przez widzów stację telewizyjną. Poleciały głowy, poszły propozycje nie do odrzucenia. W mojej ocenie swoje zadanie wykonał. Decyzja rady ma na celu zapobiec marnotrawieniu takiej osobowości i talentu.

Co dalej? Może zmiana nazwy stanowiska? Nie wystarczy dyrektor? Naczelnik? Prezes powinien być tylko jeden. "Wiecie, to się tak trochę kłuci..."

Barbarzyńcy Kościoła

niepoprawnamyslpolityczna

bararic

 

 

Przyjechał tu dla młodych. Dla przyszłości Wiary. Nie dla księgowych, biznesmenów, udziałowców. Skandal w Watykanie? Gdyby odkryć karty polskiej administracji kościelnej to co byśmy zastali?

Tylko namiestnik

niepoprawnamyslpolityczna

Oglądam TV dosłownie parę minut przed snem. Na ekranie Maleo, ambasador ŚDM, na co dzień muzyk związany z takimi grupami jak 2Tm2,3, Maleo Reggae Rockers, Houk czy Izreal. Mówi, że jest zdziwiony fakt iż tylu miejscowych krakowian wyjechało z miasta w trakcie obchodów Światowych Dni Młodzieży. Podaje przykład osób, które przyjechały z egzotycznych stron, odkładając na wyjazd przez dwa lata. Krakowianie mają imprezę na miejscu. Mają też najczcigodniejszego przedstawiciela Kościoła - Papieża Franciszka. Oni wolą spędzić ten czas poza swoim rodzinnym miastem. Dlaczego?

Wydaje się, że większość uważa, że miała już swojego papieża. Był nim Jan Paweł II. Każdy następca Piotrowego tronu jest dla nich tylko namiestnikiem. Zmieniła się nasza wiara. Próżno już doszukiwać się tych emocji, tego oddania gdy nie słyszy się z ołtarza kazania w ojczystym języku. Nikt nie wspominał już kremówek. To był nasz czas.
A może faktycznie Karol Wojtyła miał tą niepowtarzalną i jedyną w swoim rodzaju moc?
Słyszałem komentarz, w którym zastanawiano się czy papież Franciszek poderwie pokojowego ducha do walki i będzie to koniec władcy obecnie rządzących. Młodzież dostaje jasne przesłanie - nie bądzie emerytami. Emeryci? Nie słuchają. Skuteczna okazuje się propaganda medialna. Czy można już mówić o spokojnym śnie i większości w parlamencie po następnych wyborach?

© Nie mój problem
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci